Kupno apartamentu na etapie budowy to zawsze pewien poziom abstrakcji. Rzuty, wizualizacje, opisy metrażu – to wszystko pomaga, ale nie zastąpi zobaczenia miejsca na własne oczy. Dlatego Drzwi Otwarte to jeden z sensowniejszych formatów, jaki deweloper może zaproponować potencjalnym nabywcom.
Malta View zorganizował takie wydarzenie 22 marca. Goście mogli przyjść na plac budowy, porozmawiać z ekspertami i zobaczyć aktualny postęp prac. Do dyspozycji było też demo w VR – możliwość „wejścia” do przyszłego apartamentu, zanim jeszcze wylano posadzki.
Co daje wizyta na budowie
Sporo. Widać tempo robót, jakość materiałów, organizację placu. Można zadać pytania bezpośrednio osobom odpowiedzialnym za projekt, nie konsultantowi sprzedaży czytającemu z folderu. To zupełnie inny rodzaj rozmowy.
Lokalizacja, którą widać z okna
W przypadku Malta View dochodzi jeszcze kwestia lokalizacji. Widok na Jezioro Maltańskie to nie slogan z broszury – z okien wyższych kondygnacji faktycznie widać wodę i otaczające tereny zielone. Tego nie sprawdzi się na wizualizacji. Wydarzenie przyciągnęło osoby już zainteresowane zakupem, ale też takie, które dopiero przymierzały się do decyzji. Uczestnicy mogli liczyć na rabat 10% – co przy cenie apartamentu robi realną różnicę.
Sąsiedztwo, które rośnie razem z inwestycją
Malta View powstaje w sąsiedztwie przyszłego hotelu voco Poznań Malta, który Artbud Group realizuje równolegle. Oba projekty razem tworzą nową przestrzeń w tej części miasta – mieszkaniową i usługową, z dostępem do Term Maltańskich i terenów rekreacyjnych nad jeziorem.
Drzwi Otwarte już za nami, ale inwestycja wciąż trwa. Szczegóły dostępne na stronie maltaview.pl.


